Gra na Gieldzie.pl - Forum gieldowe - gielda,trader,forex,analizy
http://www.granagieldzie.pl/

"Katastrofa"samolotu z Prezydentem RP nad Smolenskiem Tu154M
http://www.granagieldzie.pl/viewtopic.php?f=34&t=297
Strona 29 z 369

Autor:  Admin [ 14 Wrz 2010, 23:53 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Image

[Ważna informacja; Jesteście Państwo na stronie 29 naszego forum
w związku z atakiem na nasz serwer początek analizy znajduje się obecnie na stronie 28 [na samym dole strony] za utrudnienia przepraszamy.]


Image
Świadectwa pierwszych minut/godzin C.D.

Slawomi Wisniewski - czas poczatku filmu 8:28 polski czas

Cytuj:
czas smolenski - krecenie filmu - 10:28 (???)
koniec filmu czas smolenskim 10:33 (8:33??)
czas polski 8:28"

3.15s. do 5.20s.
..."nic wielkiego nie było"...
..."były różne szczątki ale np. żeby ktoś zginął to nie bo myślałem że to jakiś pusty samolot"...
..."ale chyba raczej nie było tam 79 osób?"...
..."dziwie się że to był faktycznie prezydencki samolot i tam było chyba z 80 osób?"...
..."żeby była jakaś potworna ilość zwłok i szczątków jak to przy katastrofach?,nic takiego nie widziałem,może nie zdążyłem tam dojść"...

Autor:  Admin [ 14 Wrz 2010, 23:59 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Świadectwa pierwszych minut/godzin
Image
NIE BYŁO MGŁY NAD SMOLEŃSKIEM - SZOKUJĄCA RELACJA



Cytuj:
Reporter TVN twierdzi, że będąc zarówno w lesie Katyńskim jak i wyjeżdżając ze Smoleńska na uroczystości, nie widział żadnej mgły !
To ,żę mgły nie było w lesie katyńskim, świadczą także nagrania z przygotowań do uroczystości.


słyszymyRZĄDOWEGO POLSKIEGO TUPOLEWA !!!

Autor:  Admin [ 15 Wrz 2010, 00:00 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Image
Będzie następna tragedia, oni chcą go zestrzelić!


09.09.10 19:56
przez
Radio Wnet

Jan Tomaszewski o podróży do Smoleńska po katastrofie 10 kwietnia 2010


Brat cioteczny Lecha i Jarosława Kaczyńskich, który odbył podróż razem z Jarosławem Kaczyńskim do Smoleńska zaraz po katastrofie.
http://www.radiownet.pl/radio/wpis/8830/

Załącznik:
Tomaszewski.jpg
Tomaszewski.jpg [ 101.71 KiB | Obejrzany 56302 razy ]

Będzie następna tragedia, oni chcą go zestrzelić!



Wywiad Radia "Wnet" z Janem Tomaszewskim, bratem ciotecznym Lecha i Jarka Kaczyńskich z 09.09.2010.
http://www.radiownet.pl/radio/wpis/8830/


<spisałam od najciekawszego momentu, nie zmieniając treści wypowiedzi, tylko delikatnie je szlifując, co można porównać z zapisem z linku powyżej>


(...)...i żeśmy wystartowalli około godziny pół do czwartej.

Wylądowaliśmy w Witebsku.

Tam nas, strona białoruska fantastycznie przyjęła. Dostarczyli nam autobus. Błyskawicznie te 30 kilometrów do granicy białoruskiej nas dowieziono. Wszystkie drogi, ulice były pozamykane tak, że nasza kolumna, dosłownie, piorunem przejechała tę całą trasę, wszędzie salutowali nam milicjanci.

Granica rosyjska - i tu się zaczął już cały horror. Ze mną i z Jarkiem jechali posłowie naszego sejmu, wszyscy dyplomaci, mimo wszystko, że to były paszporty dyplomatyczne, Rosjanie zarządzili kontrolę paszportów, co jest wbrew jakimkolwiek międzynarodowym prawom.

To trwało bardzo długo, około 40 minut do godziny, a nas było 16 osób. Potem zaczęła się jazda.

Przed nami jechał nieoznakowany wóz, który pilotował nasz autobus. Jechaliśmy z prędkością ok. 25 km na godzinę. Paniattaché z Moskwy, która tam się zjawiła, zatrzymała w pewnym momencie autobus, podeszła do tego pilotującego samochodu, okazało się, że to był milicyjny, nieoznakowany wóz. Na pytanie "dlaczego jedziemy tak wolno", padła odpowiedź "taki był rozkaz".

I dalej tak jedziemy. Za chwilę dopada nas kolejny, już oznakowany samochód, z kogutami na dachu. Myślałem, że zaczniemy jechać trochę szybciej, ale wcale nie, jeszcze wolniej zaczęliśmy jechać.

W pewnym momencie wyprzedza nas kolumna z Tuskiem. Mercedesami nas gonią, przeganiają na sygnałach, cała kolumna, Tusk, myk... Wyprzedzili. No to teraz już ruszymy jakoś, jak już Tuska żeśmy przepuścilli. Nic podobnego. Dalej tak nas ciągnęli. Proszę sobie wyobrazić: 60 km w 2 i pół godziny żeśmy jechali.

Cyrki zaczęli wyprawiać już w samym Smoleńsku. Pilot na rondzie zaczął jeździć w kółko, udając, że nie wie, w którym kierunku jest lotnisko. W końcu dojechaliśmy na to lotnisko, ale przed naszym autobusem zamknięto bramy. Już zapadał zmierzch. I znowu pani attaché dzwoni do Moskwy, do ministerstwa, co się dzieje. Po godzinie zrobiło się kompletnie ciemno i dopiero wtedy wpuszczono nas na teren lotniska.

Wjeżdżamy, a tam z jednej strony pełno wozów, telewizje, dziennikarze, z drugiej namioty, w jednym z namiotów światła, a tam pan Putin z panem Tuskiem, pomyślałem: "show".

Przejeżdżamy dalej, pokazują miejsce tego rozbitego samolotu: lasek, ścięty, brzozowy, pełno porozrzucanych małych, metalowych kawałków dookoła, zmieszanych z błotem. Samolotu tam nie ma. Największa część to ta znana z telewizji (...).

Leszka znaleźli, prawdopodobnie dlatego, że jako prezydent, miał wszyty chip w garnitur, który można było znaleźć przez GPS.

Leszek leży na ziemi, na takim prześcieradle, dookoła błoto... (...). Obok leżał Putra, poznałem go po charakterystycznych wąsach, właściwie kawałek jego tylko tam leżał...
Leszek był bardzo pocięty, nie wiem nawet, czy to były jego nogi... To było bardzo... mocne... To, że Jarek to przetrzymał, to coś niesamowitego, trzeba mieć bardzo mocny charakter.

Patrzyłem, co było dookoła nas. Leżały wory, takie jak my tutaj kupujemy na śmieci, takie niebieskie i w tych worach, jestem pewny, były ludzkie części. Były poukładane pod takim murem betonowym.

Zaczęło padać, więc poszedłem do naszego autobusu i...

jestem w ciemnym autobusie, przed autobusem stoją ludzie, to jest jakaś ochrona, podchodzi do nich umundurowany, w polskim mundurze człowiek, pyta:

Gdzie jest nasz samolot?

Pada odpowiedź: jest w powietrzu.

On na to: Jezus Maria, będzie następna tragedia, oni chcą go zestrzelić.



- "Co robić?"

- "Niech oni, piloci, cały czas coś mówią, nieważne co, niech się łączą z nami non stop".

Byłem w ciemnym autobusie, oni mnie nie widzieli.


Jarek wrócił do autobusu. Podbiega do nas, prawdopodobnie lekarz to był, rosyjski i mówi, że pan Putin zgodził się na to, żebyśmy zabrali Leszka teraz, tym samolotem, ale to potrwa jeszcze, więc 2,3 godziny musimy jeszcze poczekać. W związku z tym odwożą nas do hotelu w centrum miasta. (...)

No i czekamy. Po dwóch godzinach przychodzi ktoś i mówi, że jednak Putin się nie zgadza na to, żebyśmy zabrali Leszka, także to całe, nasze czekanie było bez sensu. To już była godzina 1.00 w nocy.

W związku z tym odwożą nas na lotnisko, samolot ma już startować -

-bo nasz samolot nie mógł wcześniej przylecieć z nami do Smoleńska, ale musiał lądować na lotnisku w Witebsku. Natomiast, jak już przyjechaliśmy do Smoleńska, to ten samolot pusty przyleciał do Smoleńska. Nie wiem, na czym polegała ta gra.

Wsiadamy do samolotu, samolot już się rozgrzewa, nagle pilot oznajmia, że nie możemy lecieć, bo Rosjanie powiedzieli, że muszą zrobić jeszcze kontrolę. Paszportów. Cyrk. Kolejny cyrk.

Czekaliśmy następną godzinę.

Po godzinie zjawili się panowie, <którzy mogliby wystąpić w filmie Wajdy "Katyń", jako aktorzy>, zaczęli kontrolować paszporty, znowu to trwa około godziny. Po tym, ci panowie, zaczynają sprawdzać, co jest między ławkami - rewizja samolotu.

Wróciliśmy do Warszawy o godzinie 5 nad ranem.

Taka była pomoc rosyjska....

-----
http://clouds.salon24.pl/227577,bedzie- ... zestrzelic

Autor:  Admin [ 15 Wrz 2010, 00:08 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

ImageZamaskowany po rosyjsku 0 zamachu ???????
zeznania świadka o zamachu

Cytuj:

kubabwa5 :(tlumaczenie) - Niestety moj rosyjski jest znikomy by tlumaczyc. przepraszam.

on tylko mówi nam, że to był zamach, albo rakietą ziemia-powietrze, albo bombą, mówi, żeby nie wierzyć, że to przypadek, że w Rosji dyktatura jeszcze z rozkazu KGB, mówi, że mogły być 2 eksplozje, jedna w powietrzu druga przy lądowaniu, do tego nowa elita polska miałaby pracować dla Kremla, mówi, że rozmowy z czarnych skrzynek mogą być sfałszowane.....ale nie wiem co to jest "uhatronnyj

Autor:  Admin [ 15 Wrz 2010, 00:37 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Image
Miejsce Katastrofy Samolotu z Prezydentem na Pokładzie

Adrie Mendiej - Person who filmed Polish President crash scene now dead?

Oryginalny film reportera TVP z pod SMOLEŃSKA

Cały film - Katastrofa w Smoleńsku 10 kwietnia - Sławomir Wiśniewski

Autor:  Expert [ 15 Wrz 2010, 10:23 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Klamstwa - Sikorski - informacje o katastrofie

Pierwsze informacje od Sikorskiego


Autor:  Expert [ 15 Wrz 2010, 10:29 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Radosław Sikorski: "To straszliwa tragedia" - katastrofę komentuje min. Radosław Sikorski

- Doszło do straszliwej tragedii - komentuje "Pomorskiej" Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych.

Podczas schodzenia do lądowania we mgle samolot najprawdopodobniej zahaczył o drzewo. Ekipy ratunkowe ugasiły pożar. Na pokładzie było 86 lub 87 osób. Wszyscy nie żyją. Na pokładzie była para prezydencka, m.in. szef Sztabu Generalnego, prezydent Ryszard Kaczorowski, Anna Walentynowicz, poseł Maciej Płażyński, poseł Przemysław Gosiewski, posłanka Aleksandra Natalii-Świat, poseł Jerzy Szmajdziński. To nie była kwestia starego samolotu. Od lat mówiło się o wymianie, ale małych, rządowych jaków, a nie dużych "tutek" (Tu 154). To był błąd pilota.
Imagedodano: 10 kwietnia 2010, 10:19
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /673954180

Autor:  Expert [ 15 Wrz 2010, 10:34 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

"Prezes PiS zdecydował, kto jest odpowiedzialny za katastrofę"
11 wrz, 19:21 MK / PAP
Radosław Sikorski
Image
Prezes PiS już zdecydował kto jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską, choć prokuratura i komisja nie zakończyły pracy, to jest problem Jarosława Kaczyńskiego - tak Radosław Sikorski odniósł się do apelu prezesa PiS, by m.in. prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk oraz właśnie szef MSZ, zeszli ze sceny politycznej.

O tym, że Tusk, Komorowski i Sikorski - a także szef MON Bogdan Klich i szef kancelarii premiera Tomasz Arabski - powinni zejść ze sceny politycznej "raz na zawsze", Kaczyński powiedział w piątek podczas Zgromadzenia Obywatelskiego ws katastrofy smoleńskiej. Szef PiS mówił o tym w kontekście odpowiedzialności politycznej i moralnej za tę katastrofę.

- Prezes Kaczyński już zdecydował, kto jest odpowiedzialny, zanim komisja badania wypadków lotniczych ustaliła ostateczną wersję swojego raportu i zanim polska prokuratura wykonała swoją pracę. Myślę, że to jest problem prezesa Kaczyńskiego - powiedział Sikorski dziennikarzom w Brukseli.


- Ale my nikogo nie eliminujemy z polityki - zaznaczył szef dyplomacji, apelując do dziennikarzy, by sami wyciągnęli wnioski, czy metoda Jarosława Kaczyńskiego "jest uprawniona w polityce".

Prezes PiS mówił podczas Zgromadzenia Obywatelskiego ws. katastrofy w Smoleńsku, że poziom egzekwowania odpowiedzialności politycznej i moralnej w różnych państwach jest różny. - Ale tu chodzi o odpowiedzialność za największą tragedię po 1945 roku - dodał.

- I jeśli mamy być państwem demokratycznym, państwem prawa, państwem elementarnej sprawiedliwości, to w Polsce ta odpowiedzialność, odpowiedzialność moralna i polityczna, której efektem musi być pozbawianie stanowisk, a w tym wypadku także pełne zejście z politycznej sceny, musi być wyegzekwowane - powiedział Kaczyński.

- Niezależnie od wyników badań, o których tutaj mówimy, tacy ludzie jak Donald Tusk, jak Bronisław Komorowski, jak Radosław Sikorski, jak Bogdan Klich, (...) jak Tadeusz Arabski muszą zejść z polskiej sceny politycznej raz na zawsze - oświadczył szef PiS, myląc imię ministra Arabskiego.

Na piątkowym spotkaniu rozdano memoriał pt. "Polityczne tło katastrofy smoleńskiej", którego konkluzje mówią, że nie doszłoby do katastrofy, gdyby nie polityka Donalda Tuska, polegająca na "dyskredytowaniu Lecha Kaczyńskiego i oszczędzaniu na bezpieczeństwie najważniejszych osób w państwie".
Autor: MK Źródła: PAP
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katas ... omosc.html

Autor:  Expert [ 15 Wrz 2010, 11:01 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Znów wzmianka o 3 osobach rannych

3 osoby są w szpitalu. Musiano żywych wywozić stamtąd.

Tusk i Putin na miejscu katastrofy - bracia

Autor:  Fakty Smoleńsk [ 15 Wrz 2010, 20:05 ]
Temat postu:  Re: Katastrofa samolotu Prezydenta RP pod Smolenskiem / Tu-154M

Zgadzam się z tym wpisem z salonu w 100% takk

Wielu uczepiło się tej mgły i tego,że pilot nie powinien podejmować
nawet próby lądowania,czy też podchodzić na wysokość decyzyjną.

Tylko to wszystko nie jest warunkiem koniecznym dla zaistnienia
katastrofy,może stanowić czynnik umożliwiający ale nie decydujący.

To tak jakby w wypadku samochodowym,jeden samochód przekroczył
dozwoloną prędkość,wjeżdżając na skrzyżowanie,drugi wymusił
pierwszeństwo,wyjeżdżając z drogi podporządkowanej a wszyscy
skupialiby się tylko na kierowcy pierwszego pojazdu.
Owszem jego zachowanie również w pewien sposób przyczyniło się
do wypadku ale nie był to czynnik decydujący.

Tylko taka wersja zakłada,że piloci jednak złamali procedury,
zachowali się lekkomyślnie ale wielu internautów nie chce
tej możliwości przyjąć.
Tym samym, podobnie jak ich adwersarze,którzy przyczyny katastrofy
"znają" od razu(nie będę podawał ich nick-ów każdy wie o kogo
chodzi)kręcą się wokół tego samego.
Mgła sztuczna,czy prawdziwa.Złamali procedury,czy nie złamali.
Byli lekkomyślni czy nie byli.
Jakby nie patrzeć, to jest wielce korzystne dla potencjalnych
sprawców zamachu.

"Cała akcja mogła mieć kilka wariantów"-oczywiście.
Trzeba wtedy założyć,że zamach był planowany spory okres czasu
wcześniej i potencjalni zamachowcy nie byli wcale zdeterminowani
tym, aby koniecznie udał się właśnie w tym miejscu i czasie.
Można powiedzieć,że na samolot zastawiono pułapkę,mógł w nią
nie wpaść,odlatując na zapasowe lotnisko ale wtedy jaki sukces
propagandowy,już to sobie wyobrażam!

Niech tak będzie,że piloci łamią procedury,że ryzykują ale
to nie wyjaśnia całej sprawy i nie zwalnia z obowiązku
dociekania prawdy.
Gdyby chodziło tylko o winę pilotów,czy hipotetyczne naciski,
co od samego początku,duża część mediów stara się nam wmówić,
to, chyba się Pan ze mną zgodzi,śledztwo przebiegałoby w inny
sposób,nie byłoby tylu zaniedbań.
Ja już nie mówię o innych okolicznościach,istnieniu wielu
motywów,zachowaniu się służb,poszczególnych osób,przed i po
katastrofie.To temat rzeka,który wymagałby napisania grubej
książki.
chris 61 0 609 | 15.09.2010 09:15

Strona 29 z 369 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/